Elektronika z Afryki

Czarny ląd jest dla Europejczyka czy Amerykanina znany głównie z telewizji. Mało kto tam był i nie zapowiada się na to aby ten trend się odwrócił. Elektronikę do tej pory do Afryki głównie importowano (lub przywożono w postaci śmieci). Tym większe zaskoczenie spotkało nas gdy zobaczyliśmy pierwszy tablet wyprodukowany w Kongo.

Może nie do końca wyprodukowany bo tutaj już mamy do czynienia z bardziej tradycyjnym modele. Mianowicie wyprodukowano go w Chinach. Sam etap projektowania miał miejsce w tym afrykańskim państwie. Producenci twierdzą, że ich model tabletu będzie mógł konkurować z takimi potęgami jak iPhone czy Asus. Przynajmniej pod względem wydajności.

Way-C czyli światło gwiazd to nazwa robocza tego urządzenia. Najprawdopodobniej również z taką trafi na rynek. Obecnie można go dostać jedynie w Afryce jednak już w tym roku planowany jest podbój państw zachodnich przez te tablety.

Czy się przyjmie? Trudno powiedzieć. Na pewno pod względem marketingowym firma nie będzie mieć takich możliwości jak konkurenci. Przyciągnąć do urządzenia może cena. Być może już niedługo będziemy mogli kupować afrykańskie laptopy czy ultrabooki.