Kolekcjonerskie karty sportowe

karta jordan

Popularne w dawnych czasach karty z podobiznami sportowców zyskują na wartości. Im są starsze, tym lepsze. Można porównać je w tym względzie do wina. Cena może w oka mgnieniu urosnąć z kilku monet do nawet tysięcy. Niektóre kolekcje warte są już miliony. Karty są tak popularne, że w czasie samego mundialu sprzedało się ich ponad 3,5mld dolarów.

W samej Anglii 1,2mln fanów każdego roku zbiera karty Premier League. Zdarza się, że kibice mają z nimi często niemałe dylematy. Przykładowo przytoczę historię Glenna, który pewnego razu przeprowadzał się z rodzicami do innego miasta. Okazało się, że ze swojej kolekcji 4500 sztuk mógł zabrać jedynie 600. Decyzja które wybrać to był prawdziwy horror i tortura. Do dziś żałuje, że zostawił kartę zawodnika popularnych New York Yankees – Mickey’ego Mantle’a. Razem z nią zostawił również całą kolekcję kart bejsbolowych wydanych w latach 1961-1964. Niektóre z tych kart warte są nawet 500, czy 1 000 dolarów za sztukę. Jedna była szczególnie cenna – podobizna Pete’a Rosa – numer 537 w kolekcji. Jej aktualna wartość szacowana jest na 3 000 dolarów.

karty sportowe

Oczywiście na kartach sportowych można zarabiać. Glenn nigdy nie stracił pasji. Nadal zbiera karty z najróżniejszych dyscyplin sportowych. Dziś ma on 58 lat i przeszło 60 000 kart. Ceny, które osiągają wahają się od jednego do kilku tysięcy dolarów. Moda na karty w pewnym momencie osiągnęła taki pułap, że zaczęto dodawać je do produktów aby zachęcić do ich kupna. Przykładowo można je było znaleźć w paczkach papierosów, czy płatkach śniadaniowych. Dziś oprócz pasjonatów można znaleźć licznych handlarzy, którzy traktują je jako inwestycje.

Najbardziej pożądanymi kartami są te starsze. Nowe można kupić w cenie poniżej jednego dolara. Ciekawostką jest, że podczas aukcji w 1991 roku właściciele Narodowej Ligi Hokeja kupili 1909 kart bejsbolowych za 451 000 dolarów. Ci sprzedawali je dalej, inni robili to samo. Z czasem ich wartość urosła do 2 800 000. Jak widać można w ten sposób wiele zarobić. Niestety trzeba się na tym biznesie znać i nie jest to łatwy kawałek chleba. Każdy, kto chociaż raz próbował wie o czym mówię.